poniedziałek, 2 kwietnia 2012

2# Wakacje ehhh...


Siemka. ;) Postanowiłam dodać notkę i napisać Wam moją historię o jednym chłopaku. ;( Jak mówią "Miłość to droga do piekła" zgadzam się z tymi slowami. Niby wszystko tak dobrze, a potem.. :(

A więc poznałam na wakacjach fajnego chłopaka był ładny, miły, delikatny. Poprostu cudo. <3 Na imię Mateusz, miał 17 lat. Każda laska chciała z nim chodzić. Mati poprosił mnie o numer Gadu i telefonu, zgodziłam się bez wahania. Kiedy wróciłam do domu od razu napisał. Zauroczyłam się w nim, a on we mnie. Pod koniec wakacji spotkaliśmy się znowu. Poprostu nie mogłam od niego oderwać wzroku. Na tym spotkaniu poprosił mnie o chodzenie, byłam taka szczęśliwa. Zgodziłam się. Odprowadził mnie do domu choć było ciemno i sam miał daleko. Troszczył się o mnie, kiedy miałam problem pocieszał mnie. Kiedy skonczyły się wakacje i zaczęła się szkoła straciliśmy kontakt, nauka, sprawdziany, kartkówki. Aż pewnego dnia napisał, że musi wyjechać do Angli do mamy, bo jest poważnie chora. Zesmutniałam, zadzwoniłam do niego i rozmawialiśmy dwie godziny okazało się, że wyjeżdża na 7 miesięcy. W nocy nie mogłam spać , myślałam o nim i bałam się, że mnie zostawi. Moje obawy się potwierdziły, znalazł sobie inną, a mnie zdradził, dowiedziałam się przez moją siostrę, która była w tej samej miejscowości co On. Załamalam się, nie spałam nocami, płakałam i miałam myśli samobujcze. Wieczorem wszedł na Gadu i przyznał się, że mnie zdradził i, że to już koniec. Wtedy się załamałam. Minęły 3 miesiące ciągle o nim myśle aż do dziś. A Mati znalazł sobie inną, zazdrościłam jej, ale postanowiłam wziąć się w garść, choć nadal go kochałam to nie przejmowałam się nim. Byłam tylko na pogrzebie jego mamy..

Życzę Wam, aby ta historia nikomu z Was się nie przydażyła. ;) Powodzenia.! ;) Pozdrawiam, Kamila. ;*

3 komentarze:

  1. :(
    obserwuje bardzo fajny blog
    i licze na to samo anceandmuchmore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja z zapytaj.
    świetny blog, dosyć dołująca notka, ale widzę, że piszesz ciekawie, oby tak dalej ! :*

    OdpowiedzUsuń